niedziela, 28 grudnia 2014

Pierwszy śnieg 2014/15

Data: 26 XII 2014
Miejsce: Tomaszów Lubelski

Święta początkowo szare, ale w samo Boże Narodzenie niespodzianka - śnieg zaczął padać nad ranem z pierwszego na drugi dzień świat!

Takiej okazji nie można było przegapić. Korzystając z chwili gdy brat z żoną poszli zegnać się do teściów zarzuciłem na plecy plecak i wyruszyłem uczcić pierwszy śnieg tej zimy. A czasu miałem mało bo wracali niedługo pożegnać się z nami przed swoim wyjazdem. Jak tylko zobaczyłem zasypaną po horyzont całą okolicę, poczułem w płucach zimne powietrze i poczłapałem po śniegu, to poczułem jak bardzo lubię zimę. Wycieczka skromna, może z pół godziny trwała, ale sezon zimowy uważam za rozpoczęty!







Na planie dwa kościoły katolickie i cerkiew prawosławna. Tuż poza kadrem kirkut. Symbole dawnej wielokulturowości Tomaszowa, z czasów gdy granica kraju była hen daleko na wschodzie.






Niedługo to miejsce przestanie wyglądać tak jak teraz, a w tym miejscu przebiegać będzie obwodnica Tomaszowa S17



Ludzie rozbudowują się powoli i w tę stronę miasta, ale z drugiej strony czasem można napotkać ślady po dawnych mieszkańcach




Zapraszam na swoją stronę na FB Każda Strona Świata

wtorek, 16 grudnia 2014

Nocny Rajd Śladami Żołnierzy Niezłomnych

"Idą idą leśni, kompas mają z gwiazd
Nikt nie słyszy pieśni, tylko jeden las.
Idą idą leśni, drogę leśnym daj
Tam gdzie my jesteśmy, tam jest wolny Kraj"

Janusz Zakrzewski "Idą leśni"


Oficjalnie II Wojna Światowa w Europie zakończyła się 8 maja 1945r. Jednak nie dla wszystkich. Mimo tego, iż Polska tę wojnę przegrała, pozostali ci którzy się nie poddali. Którzy pomimo przytłaczającego wroga, oficjalnego końca wojny, oraz grozy śmierci za swoje działania nie oddali broni. Zbrojne grupy z otwartych pól i koszar wojskowych skryły się w lasach by kontynuować walkę. Tym trudniejszą, gdyż toczyła się we własnej Ojczyźnie. Przeciwko okupantowi który starał się wmówić nam siłą swoje braterstwo. Okupanci radzieccy objęli władzę, a tych którzy się im sprzeciwiali, osoby pragnące Wolnej Polski i żyjący ideałami sprzed wojny, nazwali "bandytami".

Dziś, gdy wiele z ukrywanych lub przekłamywanych rzeczy wychodzi na jaw, dowiadujemy się faktów na ich temat i propagujemy je po latach kłamstw. Tych których dawniej komuniści nazywali bandytami, dziś nazywamy Żołnierzami Wyklętymi. Lub Żołnierzami Niezłomnymi.


czwartek, 27 listopada 2014

Spacer 9 XI 2014 Stary Gaj

"-Stało się! - rzekł Merry - Opuściłeś Shire, jesteś poza granicą kraju, na brzegu Starego Lasu.
- Czy to prawda co o nim opowiadają? - spytał Pipin
- Nie wiem co masz na myśli - odparł Merry - (...) Prawda jednak, że las jest niesamowity"

J.R.R. Tolkien "Drużyna Pierścienia"



Dawno nie miałem okazji nigdzie wyskoczyć, więc gdy udało się wyłuskać trochę czasu postanowiłem spędzić go na łonie przyrody. Co prawda, chrapkę miałem na Roztocze Południowe, ale siedząc w Lublinie musiałem ograniczyć się do czegoś bliższego. Wybór padł na położony na południowych krańcach miasta las o wdzięcznej nazwie "Stary Gaj". Kilka lat mieszkam w Lublinie, słyszałem już o nim dobre rzeczy, ale nie miałem okazji odwiedzić osobiście. Pogoda była fatalna, ale przynajmniej nie padało. Szybkie pakowanie plecaka i w drogę.



niedziela, 2 marca 2014

Zimą wzdłuż strumienia

Dziś krótka relacja z zimowej wycieczki w okolice Tomaszowa. Mały opis, kilka fotografii, zwłaszcza ze spotkania z koziołkiem z którego byłem bardzo zadowolony, oraz mała przygoda z przestrogą. Jak na razie zima była krótka więc cieszę się, że udało mi się trafić na takie warunki. Szkoda tylko, że zdjęcia nie oddają tego wszystkiego.

czwartek, 7 listopada 2013

Sznurek z pokrzywy

Korzystając ostatnio z tego, iż miałem okazję wrócić do domu w rodzinne Roztocze oraz, że mój brat z żoną zostawili swoje rowery postanowiłem spędzić wolny dzień na zwiedzeniu okolic mojego miasta, które już od dawna mnie przyciągały. Pogoda mi bardzo dopisała i mogłem cieszyć się ostatnimi podrywami Polskiej Złotej Jesieni. Słońce, złote drzewa i niezmieniające się od lat wsie. Przede mną puste drogi, wiodące na Wschód, a dookoła wzniesienia, między innymi przygranicze Goraje i Wielki Dział. Czułem wolność i taką siłę w sobie, że zrozumiałem, że zbyt długo zwlekałem z takim wypadem. Idealna pogoda, rower i piękna okolica. Ładuje baterie.

Oszałamiającego tempa nie miałem. Chciałem się po prostu miło spędzić czas, podziwiając krajobrazy oraz zapomniane przez resztę świata miejscowości. Minąłem po drodze dużo opuszczonych domów, gospodarstw, zarośniętych pól. Cmentarze zarówno katolickie jak i prawosławne. I wiele innych miejsc, rzeczy i widoków do których z chęcią wrócę.

Po około 20 km zacząłem szukać miejsca na jakiś popas. Zjechałem w boczną drogę i rozsiadłem się nad strumieniem podjadając zabraną z domu kanapkę. Gdy obejrzałem się za siebie zobaczyłem, że po drugiej stronie drogi rosną w zaroślach pokrzywy. Przypomniał mi się wtedy już od dawna rojący się po głowie pomysł.

czwartek, 26 września 2013

Podręcznik Sztuki Przetrwania

Zwykle gdy jestem w okolicy Zamku Lubelskiego staram się przyjść przez pchli targ rozłożony na murku pod parkingiem. Lubię starocie i zawsze muszę zawiesić oko na jakimś przedmiocie lub książce. Pewnego wiosennego dnia szedłem ze stancji na dworzec PKS i jak zawsze zwolniłem trochę koło wystawionych na sprzedaż rzeczy. I wtedy w oko wpadła mi ona. Leżąca wśród innych książek. Twardą, zieloną okładkę poznałem od razu. Nie zastanawiając się długo (trzeba w końcu nauczyć się targować ;P ) zakupiłem ją i szczęśliwy poleciałem na bus. Przedstawiam Wam Podręcznik Sztuki Przetrwania autorstwa Raymonda Mearsa.

niedziela, 2 czerwca 2013

Tropienie, cz. II

Kontynuacja rozpoczętego jakiś czas temu wątku dotyczącego tropienia. Duży poślizg w czasie, ale było bardzo dużo spraw odciągających mnie od pisania, w tym również lenistwo. Dzisiaj odrobina teorii. Całkowicie subiektywny podział najczęściej spotykanych śladów. Jeśli ktoś ma inne zdanie, lub dostrzeże błąd, mile widziane komentarze lub maile. Życzę miłej lektury i zapowiadam następne wątki, mam nadzieję z mniejszym poślizgiem